Jak powstaje książka- Moje książki

11 maj

Temat kompleksowy realizowany w grupie 5-latków: JEŻYKI i SMERFY.
Temat dnia: Moje książki
Cele: – rozwijanie umiejętności skupienia uwagi i rozumienia tekstu czytanego,
– zapoznanie z rodzajami książek,
– kształtowanie umiejętności muzycznych i wokalnych,
– rozwijanie sprawności matematycznych i logicznego myślenia.

Proponowane sposoby realizacji tematu:

  1. Słuchanie opowiadania O. Masiuk “Książka”:

Książka
Olga Masiuk
Do przedszkola miał przyjść pan pisarz, który wymyśla wiersze dla dzieci, a potem układa z nich książkę i wydaje.
Siedzieliśmy na dywanie i zastanawialiśmy się, jakie pytania można zadać
panu pisarzowi.
– Trzeba zapytać, czy długo pisze taki wiersz – powiedziała Marta.
– Jak krótki wiersz, to krótko pisze, to każdy chyba wie – prychnął Staś.
– A ty skąd wiesz? – rozzłościła się Marta, ale Staś nie zdążył jej odpowiedzieć.
– Ja bym zapytał, czy lubi czekoladę – zaproponował Witek.
– Ale to nie ma nic wspólnego z pisaniem książek. – Jacek się skrzywił.
– A skąd wiesz? – Witek poczuł się urażony.
– Może przeczytam wam jakiś wiersz, żeby łatwiej przychodziły wam do głowy pytania – powiedziała pani.
Wszyscy się zgodziliśmy, bo nasza pani bardzo ładnie czyta. Wiersz nosił tytuł:
„Czy słońce ma kolce?” i opowiadał o chłopcu, który nieustannie zadawał
pytania, czym strasznie irytował dorosłych.
– Nie podoba mi się ten wiersz – powiedział Tomek.
– Nie mów tak, bo temu pisarzowi będzie przykro – poprosiła Marysia.
– Jemu nie powiem, ale w ogóle przecież mogę. Taki wiersz to każdy umiałby
napisać. Ja ciągle denerwuję mamę, zadając pytania, więc nawet nie musiałbym nic wymyślać.
– Ale w prawdziwym wierszu muszą być rymy – wtrącił Witek.

– Co to rymy? – zapytałem Jacka.
– Takie słowa, które do siebie pasują, na przykład Pak-tak albo Pak-rak.
– E tam, rymy nie są trudne – rzekł Tomek lekko. – Woda, kłoda, moda,
roda…
– Co to jest roda? – zapytałem Jacka, ale Marta była szybsza w odpowiedzi.
– Nic. Nie ma takiego słowa. Chwalisz się tylko, ale nie umiałbyś ułożyć wiersza ani napisać książki – powiedziała Marta do Tomka.
– Bo nie umiem pisać, ale gdyby ktoś zapisywał, co mówię, to ułożyłbym
książkę bez trudu.
– Możesz spróbować ułożyć wiersz – zaproponowała pani. – I wyrecytujesz
go panu pisarzowi, może udzieli ci kilku wskazówek. I może w przyszłości sam będziesz pisał książki.
Tomek cały dzień trzymał się z boku. Chyba układał ten wiersz, ale wydawał się coraz smutniejszy.
Usiadłem sobie przy stole, aby obejrzeć dokładnie książkę tego pana pisarza, który miał przyjść jutro. Była bardzo ładna, miała kolorowe obrazki. Nagle usłyszałem szept Tomka:
– Paku, Paku! – Tomek schowany był za szafą i dawał mi jakieś znaki. Gdy
podszedłem, zapytał:
– Nie znasz, Paku, jakiegoś wiersza? Bo nic nie mogę ułożyć. Stanąłem na początku.
– Ale masz już początek, to świetnie. Powiedz mi – poprosiłem. I usiadłem
wygodnie, żeby posłuchać wiersza. Zamknąłem oczy, jak robię często, gdy pani czyta nam wiersze.
– Kapie woda z kranu, kap, kap, kap… – powiedział Tomek i zamilkł. Otworzyłem oczy.
– I co? Co dalej?
– Właśnie nic. – Tomek rozłożył ręce.
Nie wyglądało to dobrze. Wytężyłem cały swój pakowy rozum, ale nawet pół rymu nie udało mi się wymyślić.
Rano wszyscy szykowaliśmy się na spotkanie z panem pisarzem. Tomek był
nieswój i widziałem, że dręczy go ten wiersz. Pokręcił przecząco głową, gdy napotkał mój wzrok, wiedziałem, że nic nie zdołał ułożyć.
Pan pisarz wyglądał sympatycznie. Usiadł z nami na dywanie i zapytał, czy
chcielibyśmy się czegoś od niego dowiedzieć. Przez moment trwała cisza,
aż w końcu Tomek podniósł rękę:
– Jak się pisze wiersz? – zapytał. – Albo książkę.
Pisarz przyjrzał mu się uważnie, a potem milczał chwilę. W końcu wzruszył
ramionami i powiedział:
– Nie wiem. To jakoś samo wychodzi.

Rozmowa na temat opowiadania ukierunkowana pytaniami:
Czym zajmuje się pisarz?; Jaki problem miały dzieci?; Jak nazwane były słowa, które do siebie pasują?; O co pani poprosiła Tomka?; Jak Tomek poradził sobie z zadaniem?; O co zapytał Tomek pana pisarza?; Co odpowiedział pan pisarz?; Jak myślicie, co trzeba zrobić, żeby napisać książkę?

2. Zapoznanie z melodią i tekstem piosenki pt. “Piosenka o czytaniu książek” :

1. Książki to nasi najlepsi przyjaciele,
nie zdradzą nie wyśmieją, a nauczą wiele.
Książki to przygody podróże i obrazy,
ten kto czyta książki, ten żyje dwa razy.

Ref. Posłuchaj koleżanko, kolego posłuchaj.
Czytanie jest dla głowy, jak deser dla brzucha / x2

2. Świat się niezwykły przed tobą otwiera,
spisany schowany w magicznych literach.
Książki potrafią rozśmieszyć i wzruszyć,
gdy dom jest bez książek to człowiek jest bez duszy.

Ref. Posłuchaj koleżanko, kolego posłuchaj.
Czytanie jest dla głowy, jak deser dla brzucha / x2

3. „W księgarni” – zabawa dydaktyczna. Przygotowujemy dużo różnych książek, nie tylko dziecięcych. Mogą to być podręczniki, albumy, encyklopedie itp. Dzieci przeglądają je, a później opowiadają o tym, co widziały, wskazują te, które najbardziej im się podobały, i opowiadają o nich. Wyjaśniamy pojęcia: literatura dziecięca, literatura młodzieżowa, literatura dla dorosłych; encyklopedie, podręczniki, albumy. Prosimy dzieci, aby poukładały wszystkie książki na odpowiednich półkach i tak je uporządkowały, aby można było je łatwo odszukać. Dzieci układają książki. Na koniec zadajemy pytanie: Jak nazywają się miejsca, w których można kupić książki?. Dzieci mogą podać różne odpowiedzi, np. księgarnia, kiosk, sklep, antykwariat itp.
4. Praca z książką część 4, s. 1: Rozwijanie logicznego myślenia, odczytywanie kodu i umieszczanie nalepek we właściwych miejscach.

5. „Sklep z książkami” – zabawa matematyczna. Rodzic wyznacza role: sprzedawcy oraz klientów księgarni. Do zabawy wykorzystane są półki z książkami z zajęć porannych. Dzieci dysponują środkami płatniczymi – żetonami w trzech kolorach. Czerwone żetony warte są trzy jednostki płatnicze, żółte żetony to dwie jednostki, białe to jedna jednostka płatnicza. Rodzic przyczepia na półkach z książkami ceny – w takiej formie jak oczka na kostce do gry. Każde dziecko podchodzi do sprzedawcy i prosi o książkę – musi powiedzieć, jaką sobie życzy książkę, z jakiego działu, i zapłacić za nią odpowiednią liczbę żetonów. Później można przeprowadzić zabawę z wykorzystaniem monet z Wycinanki.